Smaku W DOMU Ludzi

KREATYWNOŚĆ GASTRONOMII W CZASACH PANDEMII. ROZMOWA Z JANKIEM KILAŃSKIM – SZEFEM KUCHNI NEON STREETFOOD BAR.

13 maja 2020

Dzisiaj mijają równe dwa miesiące, odkąd wszyscy staramy się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Przestajemy się łudzić, że czas sprzed 13 marca wróci. „Potrzeba matką wynalazków” – przed Wami kolejny GASTROALERT, w którym tym razem dopytuje Janka Kilańskiego – szefa kuchni kultowego NEON Streetfood Bar, jak wygląda ich nowy projekt NEON DELI i co dobrego przydarzyło im się w najbliższym czasie. Bo jak się okazuje, wsparcie i chęć ciągłego konsumowania dobrego jedzenia wciąż jest – wystarczy tylko wpaść na dobry pomysł i przede wszystkim się nie poddawać. 

Neon Deli, czas pandemii, wspieram gastro, Jan Kilański, Top Chef Polska, garmażerka

Dagmara Rosiak: Od samego początku pandemii nie zwolniliście tempa. Ruszyliście z dostawami od 14 marca, 19 marca pojawił się nowy projekt NEON DELI, opowiesz coś o nim?
Janek Kilański: Neon Deli powstało jako odpowiedz na potrzeby naszych gości, którzy siedząc w domach na kwarantannach, w izolacji potrzebowali zaopatrzenia swoich lodówek tak, aby jedzenia starczyło co najmniej na kilka dni. Stąd urodził się pomysł na deli w formie dań DIY (tj. curry, Azja bolognese, pho) oraz podstawowych produktów do zrobienia sobie kanapki/śniadania/kolacji (tj. schab po chińsku, pasta z papryki, kiełbaski, miso masło). Wykorzystujemy wszystkie swoje kulinarne umiejętności żeby nasza oferta była możliwie jak najbardziej uzupełniająca się. Słowem – kupujesz u nas i masz kilka posiłków na kilka dni. 

DR: Co znajdziemy w zestawie?
JK: W sklepie znajdziemy dania do podgrzania samemu i zjedzenia na ciepło (curry, pho, Azja bolognese, mapo tofu, tajskie kiełbaski) oraz produkty tzw „na zimno” (pasta z papryki i trawy cytrynowej, schab po chińsku, Azja pasztet, Azja majo, nasz ketchup, nasz sos Dżolo Pinto). Można też nabyć nasz makaron do ugotowania samemu, a który znany jest naszym gościom z naszego noodlebaru w Gdańsku. 

DR: Co było najtrudniejsze w rozpoczęciu nowego pomysłu na NEON?
JK: Zdecydowanie Najtrudniejsza jest logistyka. Tworzenie sklepu od strony wizualnej, tworzenie oferty, gotowanie czyli rzeczy tak zwane kreatywne są najprzyjemniejsze. Potem trzeba to wszystko spiąć w sprawnie działający organizm. Jak przyjmować zamówienia? O której rozwozić? Do której zbierać zamówienia? Jakie opakowania do jakich dań? Jakie torby wybrać? Do tego napisanie instrukcji, stały kontakt z gośćmi, aby zbierać feedback, projekt etykiet, wydruk etykiet, wybór słoików, wybór butelek, organizacja płatności internetowych. Jak widzisz jest tego sporo a to i tak tylko część naszych zagwozdek. A teraz weszliśmy w dowozy na terenie całej Polski co postawiło nas przed kolejnymi wyzwaniami. Paczki chłodnicze nie są jeszcze u nas bardzo popularne ale…ogarnęliśmy to! 

Neon Deli, czas pandemii, wspieram gastro, Jan Kilański, Top Chef Polska, garmażerka

Czy czujecie wsparcie od gości?
JK: Czujemy bardzo duże wsparcie. Szczególnie cieszy nas kiedy goście zamawiają od nas po raz trzeci, czwarty albo piąty. To daje kopa i upewnia nas, że otwarcie sklepu było dobrą decyzją.

DR: Co najfajniejszego wydarzyło się w ostatnim czasie?
JK: Zaczęliśmy robić w końcu swoje kiełbaski, zabierałem się za to od dłuższego czasu ale zawsze było trochę innych spraw do załatwienia, teraz sytuacja zmusiła i proszę dało się 🙂

DR: Zauważyłam, że pojawiła się u wielu osób nowa pasja – do pieczenia chleba… Wy też sprzedajecie chleb w NEONIE.
JK: Owszem, regularnie w karcie mamy jeden rodzaj chleba (foccacia na zakwasie do Azja tatara). Mój zastępca oraz kucharze mają dużo przyjemności z robienia chleba i pasję do zagłębiania się w trudny i bezdenny temat pieczenia chleba. Ja sam ciut dokształcałem się u wrocławskiego mistrza Pawła Dudały więc z przyjemnością zanurzam ręce w mące. Do tego wspieramy lokalny młyn i dzięki temu wszyscy się cieszą 🙂

DR: Czy lokalne gastro – mam tu na myśli restauracje, dostawców oraz sklepy w Trójmieście jakoś wspólnie działają?
JK: Pojawiło się kilka inicjatyw, jednak każdy w głównej mierze skupia się na swojej indywidualnej działalności, myślę, że to naturalne. My wspieramy się marketingowo oraz produktowo z kilkoma trójmiejskimi restauracjami. Mamy w sklepie kilka produktów od Mąki i kawy, mocno wspieramy naszych sąsiadów a oni wspierają nas – mówię tu o Pasta miasta. Zrobiliśmy wspólny zestaw majówkowy z Klatką B.

DR: Janku, jak to się stało, że właśnie zakąszam Twoje dania w Warszawie?
JK: Od kilku dni mamy w sklepie możliwość zakupu i dowozu w całej Polsce więc z przyjemnością podesłaliśmy Ci kilka z naszych specjałów.

DR: Co zarekomendowałbyś warszawiakom do spróbowania w pierwszej kolejności?
JK: Weźcie wszystko! Tylko wtedy będziecie mogli powiedzieć co było najlepsze.

DR: To ja już mogę dodać od siebie, że ketchup na maksa mnie zaskoczył. Ma smak, który zostanie ze mną na długo!
JK: Uwielbiam robić sosy i uważam, że jestem w nich dobry – więc chciałem się zmierzyć z tak klasycznym sosem jakim jest ketchup. Dodałem do niego swoich kilka smakowych urozmaiceń: pasta z fermentowanych papryk daje mu głębi, podkreśla ją czarny, wędzony kardamon, który dodaje też dymnej nuty. Dodatkowo kilka przypraw i parę ładnych minut gotowania 🙂 

DR: Mocne aromaty czuć też w schabie, majonezie i bulionach, które robicie. Naprawdę wszystko wyszło smakowicie. A Wasze autorskie noodle z sosem bolognese odkryły tę potrawę na nowo 🙂 Korzystając z okazji chciałabym Ci złożyć życzenia z okazji drugich urodzin NEONU (które były 21 kwietnia) Czego mogę Tobie życzyć w tych czasach? 
JK: Rozwoju. Zdolnych ludzi wokół. Pokory.

Neon Deli, czas pandemii, wspieram gastro, Jan Kilański, Top Chef Polska, garmażerka

To prosty klucz do sukcesu, który jedynie pokazuje, że najlepsi rzemieślnicy myślą o tych prostych trzech zasadach. Moim kolejnym gościem był Jan Kilański – szef kuchni NEON Streetfood Baru. Relację z mojej wizyty możecie znaleźć tutaj lub tutaj

NEON DELI 
od 11 maja dostawa na terenie całej Polski
przy zamówieniu powyżej 100 zł, dostawa gratis
rekomendacje Głodnej: zestaw prepperski duży

Czy mój wywiad z Jankiem Kilańskim uważasz za wartościową treść? A może znasz kogoś komu również przypadłby do gustu?

Będzie mi bardzo miło jeśli dalej go udostępnisz. Dziękuję. 

Zapraszam też na mojego instagrama i facebooka, gdzie możesz być ze wszystkim na bieżąco.

Zobacz także

No Comments

Leave a Reply